Claude podwaja płatnych subskrybentów. Anthropic milczy o liczbach
- Anthropic potwierdził TechCrunch, że liczba płatnych subskrypcji Claude'a więcej niż podwoiła się w ciągu 2025 roku.
- Szacunki dotyczące całkowitej bazy użytkowników konsumenckich wahają się między 18 a 30 milionami, ale firma nie ujawnia oficjalnych danych.
- Dynamiczny wzrost płatnych kont pokazuje, że Claude skutecznie konkuruje z ChatGPT Plus o portfele użytkowników indywidualnych.
Płatne subskrypcje Claude’a: ponad 2x w rok
Anthropic potwierdził TechCrunch, że płatne subskrypcje Claude’a więcej niż podwoiły się w 2025 roku. Rzecznik firmy przekazał tę informację bezpośrednio, nie podając jednak żadnych konkretnych liczb bezwzględnych — co samo w sobie mówi sporo o strategii komunikacyjnej San Francisco.
To jeden z niewielu twardych danych, jakie Anthropic w ogóle udostępnia publicznie. Firma konsekwentnie unika ujawniania metryk wzrostu, co zmusza analityków do szacowania i zgadywania.
Ile osób używa Claude’a? Zależy kogo zapytasz
Szacunki dotyczące łącznej bazy użytkowników konsumenckich Claudea są rozsiane po całej skali — od 18 do 30 milionów. To rozpiętość na tyle duża, że właściwie każda liczba w tym przedziale może być zarówno prawdą, jak i myśleniem życzeniowym.
Anthropic nie skomentował tych szacunków i nie opublikował własnych danych. Brak transparentności nie jest przypadkowy — firmy AI od lat grają w tę samą grę, ujawniając tylko to, co korzystnie wygląda w prasie.
Tymczasem OpenAI w marcu 2025 podał, że ChatGPT ma ponad 500 milionów aktywnych użytkowników tygodniowo i ponad 20 milionów płatnych subskrybentów. Claude goni, ale dystans nadal istnieje.
Skąd ten wzrost?
Anthropic przez ostatnie miesiące intensywnie rozbudowywał Claude’a. W 2025 roku firma odpaliła kilka istotnych aktualizacji: Claude 3.7 Sonnet z rozszerzonym oknem kontekstowym i trybem rozszerzonego myślenia, a następnie Claude 3.5 Haiku jako tańszą alternatywę dla użytkowników szukających szybkich odpowiedzi bez przepłacania.
Do tego doszły funkcje typowo nastawione na konwersję bezpłatnych użytkowników w płacących — Projects, czyli permanentna pamięć między sesjami, dostępna wyłącznie w planach płatnych. To klasyczny freemium hook: daj im smak, potem zakryj funkcję paywallem.
Równolegle Anthropic mocno zainwestował w API i rynek enterprise, gdzie Claude uchodzi za bardziej “bezpieczny” i przewidywalny od GPT-4. Firmy z branży finansowej i prawniczej chętniej sięgają po model, który rzadziej halucynuje i ma bardziej rygorystyczne zasady dotyczące generowania treści.
Biznes rośnie, gotówka ucieka
Wzrost subskrypcji nie rozwiązuje podstawowego problemu Anthropic: firma wciąż traci pieniądze na masową skalę. W 2024 roku Anthropic spalił według doniesień mediów około 2,7 miliarda dolarów przy przychodach szacowanych na 1,5 miliarda. Matematyka jest prosta i bolesna.
Amazon wpompował w Anthropic 4 miliardy dolarów w ramach wieloletniej umowy, Google dorzucił kolejne 2 miliardy. Bez tych zastrzyków firma nie miałaby czym płacić za moc obliczeniową potrzebną do trenowania i serwowania modeli.
Podwojenie płatnych subskrypcji poprawia obrazek, ale nie zmienia fundamentalnej struktury kosztowej. Koszt obsługi jednego użytkownika Claude Pro nadal przewyższa miesięczną opłatę w wielu scenariuszach intensywnego użytkowania.
Co dalej z ceną?
Claude Pro kosztuje 20 dolarów miesięcznie — tyle samo co ChatGPT Plus. Anthropic testował droższy plan Claude Pro z większymi limitami, ale masowego przejścia na wyższe taryfy na razie nie widać.
Ciekawszy jest segment enterprise: Claude for Work zaczyna od 25 dolarów za użytkownika miesięcznie i tam marże wyglądają lepiej, bo duże organizacje płacą za dostęp API na warunkach kontraktowych, nie subskrypcyjnych.
Czy Anthropic ujawni konkretne liczby subskrybentów przed końcem roku? Spółka planuje debiut giełdowy, więc presja na transparentność będzie rosła. Inwestorzy instytucjonalni rzadko kupują obietnice bez arkusza kalkulacyjnego.