Anthropic wyceniony na 900 mld dolarów. Runda za 50 mld
- Anthropic prowadzi rozmowy o rundzie finansowania wartej nawet 50 miliardów dolarów przy wycenie spółki na poziomie 900 miliardów dolarów.
- Firma otrzymała wiele pre-emptywnych ofert od inwestorów wyceniających ją na 850–900 miliardów dolarów, według źródeł TechCrunch.
- Gdyby transakcja doszła do skutku, Anthropic stałby się jedną z najwyżej wycenianych prywatnych spółek technologicznych na świecie.
Anthropic może za chwilę podpisać rundę finansowania wartą 50 miliardów dolarów przy wycenie spółki na poziomie 900 miliardów dolarów — donosi TechCrunch, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.
Oferty spłynęły, zanim Anthropic zdążył zapytać
To, co wyróżnia tę sytuację, to pre-emptywny charakter ofert. Inwestorzy sami przyszli z pieniędzmi — Anthropic nie ogłaszał formalnego procesu fundraisingu. Oferty mieszczą się w przedziale 850–900 miliardów dolarów wyceny, a górna granica daje firmie wycenę niemal równą całemu PKB Arabii Saudyjskiej.
Dla porównania: jeszcze w marcu 2025 roku Anthropic zamknął rundę Series E na poziomie 3,5 miliarda dolarów przy wycenie 61,5 miliarda dolarów. Między marcem 2025 a teraz wycena wzrosła o około 1400%.
Czy 900 miliardów ma jakiekolwiek uzasadnienie?
Anthropici nie jest spółką publiczną, więc nie ma tu ceny rynkowej, tylko nastroje inwestorów. A nastroje są teraz gorące — Claude 3.5 Sonnet i Claude 3.7 regularnie wykręcają topowe benchmarki w kodowaniu i rozumowaniu, firma agresywnie rozbudowuje ofertę API dla enterprise i ma wieloletnią umowę z Amazon na integrację z AWS.
Mimo to 900 miliardów dolarów to liczba, która robi wrażenie nawet na Wall Street. OpenAI przy ostatniej rundzie był wyceniany na 157 miliardów dolarów. Gdyby Anthropic faktycznie zamknął tę transakcję przy górnej widełce, byłby wart niemal sześć razy więcej od swojego największego rywala.
Pytanie, które zadaje sobie każdy VC: czy model biznesowy Anthropica realnie uzasadnia taką wycenę, czy mamy do czynienia z klasyczną AI-manią napędzaną FOMO?
Przychody kontra ambicje
Anthropic na koniec 2024 roku raportował przychody annualizowane na poziomie około 1 miliarda dolarów. Firma jednocześnie pali gotówkę w tempie, które sprawia, że nawet 50-miliardowa runda da jej może kilka lat spokojnego funkcjonowania bez rentowności.
Trenowanie kolejnych generacji modeli kosztuje setki milionów dolarów za każdą iterację. Infrastruktura obliczeniowa to kolejna czarna dziura budżetowa. Anthropic zatrudnia też jedne z najdroższych talentów AI na świecie — część z nich odeszła z OpenAI i Google z siedmiocyfrowym pakietem wynagrodzeń.
Kto mógłby wrzucić 50 miliardów?
Przy takich kwotach lista potencjalnych inwestorów jest krótka. Amazon już ma w Anthropicu ponad 8 miliardów dolarów i strategiczne partnerstwo. Google dołożyło 2 miliardy. Resztę mogą uzupełnić sovereign wealth funds — Saudi Aramco i PIF już inwestują w OpenAI i inne spółki AI. Abu Dhabi przez MGX też jest aktywne w tym segmencie.
Alternatywnie Anthropic mógłby zdecydować się na IPO zamiast kolejnej rundy prywatnej. Przy wycenie 900 miliardów byłoby to jedno z największych debiutów giełdowych w historii — większe niż debiut Saudi Aramco w 2019 roku, który zebrał 25,6 miliarda dolarów.
Co z resztą rynku?
Jeśli Anthropic faktycznie zamknie tę rundę przy 900 miliardach, presja na wyceny innych spółek AI dramatycznie wzrośnie. Inwestorzy w xAI Elona Muska, Mistral, Cohere czy polskim Nvidii-backed startupie będą musieli liczyć, co te liczby oznaczają dla ich portfeli.
Dla rynku pracy w AI ta wycena to też sygnał, że kapitał nie przestaje płynąć w sektor — co przekłada się na kontynuację wyścigu o inżynierów ML i badaczy. Mediana wynagrodzenia senior ML engineera w Dolinie Krzemowej przekroczyła już 400 tysięcy dolarów rocznie.
Anthropicowi brakuje jeszcze oficjalnego potwierdzenia transakcji — firma nie komentuje informacji TechCrunch.