Claude Code blokuje kod — wystarczy nazwa konkurenta w historii
- Claude Code blokuje requesty lub nalicza dodatkowe opłaty, gdy w historii commitów pojawi się nazwa OpenClaw w pliku JSON.
- Problem dotyczy nawet pustych repozytoriów bez żadnego działającego kodu.
- Theo — znany twórca treści technicznych — zademonstrował błąd wywołując Claude Code bezpośrednio, bez żadnego projektu w tle.
Claude Code odmawia wykonania requestów lub cicho dolicza dodatkowe koszty, gdy w ostatnim commicie repozytorium znajdzie słowo „OpenClaw” wewnątrz JSON-a. Odkrył to Theo, popularny twórca treści dla developerów, testując narzędzie na dosłownie pustym repo.
Puste repozytorium, realne pieniądze
Theo wywołał Claude Code bezpośrednio — bez projektu, bez zależności, bez żadnego działającego kodu. Jedyna rzecz, która mogła wpłynąć na zachowanie modelu, to commit wspominający OpenClaw. Efekt: odmowa albo wyższy rachunek. To nie jest edge case schowany głęboko w pipeline’ie produkcyjnym — to podstawowe użycie narzędzia, które zachowuje się nieprzewidywalnie na podstawie metadanych historii Git.
OpenClaw to open-source’owy klon silnika gry Claw z 1997 roku. Nie jest konkurentem Anthropic. Nie narusza żadnych regulaminów. Sama nazwa w stringu JSON nie powinna robić absolutnie niczego.
Czy to filtr treści, który wymknął się spod kontroli?
Anthropiku nie opublikował żadnego wyjaśnienia. Najbardziej prawdopodobna hipoteza: system contentowych guardrails Claude’a wyłapuje słowo „Claw” lub ciąg znaków zbliżony do nazw produktów konkurencji i odpala ścieżkę „zaostrzonych wymagań” — albo blokadę, albo inny poziom rozliczeń.
To pokazuje realny problem z blackboxowymi filtrami w narzędziach do kodowania. Developer nie dostaje komunikatu w stylu „znalazłem podejrzaną treść w commicie numer X”. Dostaje odmowę albo wyższy rachunek — bez wyjaśnienia, bez loga, bez możliwości debugowania po stronie użytkownika.
Claude Code kosztuje w modelu subskrypcyjnym poprzez Claude Pro (20 USD miesięcznie) lub przez API, gdzie płacisz za tokeny. Jeśli narzędzie cicho przełącza się na droższy model lub dodaje kroki przetwarzania na podstawie zawartości commitów — użytkownik może tego nie zauważyć do momentu, gdy zobaczy rachunek.
Kontekst z Git trafia do modelu
Narzędzia takie jak Claude Code, GitHub Copilot czy Cursor regularnie wysyłają do modelu znacznie więcej niż tylko aktualnie edytowany plik. Historia commitów, komunikaty Git, pliki konfiguracyjne — to wszystko może trafić do kontekstu zapytania. Zwykle jest to feature, nie bug: model „rozumie” projekt lepiej.
Ale ta sama mechanika sprawia, że przypadkowa nazwa w commicie sprzed tygodnia może zmienić zachowanie narzędzia dziś. Użytkownicy zakładają, że płacą za wykonanie konkretnego zadania. Nie zakładają, że model skanuje metadane ich repozytorium pod kątem słów, które mogą aktywować ukryte ścieżki rozliczeń.
Ile takich filtrów działa w tle?
To nie pierwsze doniesienie o tym, że modele językowe zachowują się inaczej w zależności od kontekstu, który normalnie powinien być neutralny. Wcześniej użytkownicy raportowali, że ChatGPT zmienia ton odpowiedzi w zależności od nazwy firmy w prompcie systemowym.
Problem z Claude Code polega na tym, że mamy do czynienia z narzędziem płatnym, profesjonalnym, skierowanym do developerów — grupy, która szczególnie nie toleruje nieprzewidywalnego zachowania w środowisku produkcyjnym. Jeśli Anthropic ma listę słów lub wzorców, które zmieniają sposób działania lub rozliczania narzędzia, ta lista powinna być jawna.
Anthropic nie skomentował sprawy. Theo wrzucił demonstrację na X, gdzie post zebrał tysiące wyświetleń w ciągu kilku godzin. Na razie jedynym workaroundem jest unikanie słowa „OpenClaw” w commitach — co brzmi jak żart, ale jak na razie jest jedynym potwierdzonym rozwiązaniem.”, “coverImageAlt”: “Ekran terminala z komunikatem błędu Claude Code na tle pustego repozytorium Git