Murati ujawnia plan Thinking Machines — AI ma działać jak kolega
- Thinking Machines, firma założona przez byłą CTO OpenAI Mirę Murati, ogłosiła w poniedziałek prace nad tzw.
- interaction models.
- Interaction models mają pozwalać na współpracę z AI w sposób zbliżony do naturalnej ludzkiej współpracy.
Thinking Machines, firma założona przez byłą CTO OpenAI Mirę Murati, ogłosiła w poniedziałek prace nad czymś, co nazywa „interaction models”. To pierwszy konkretny sygnał o kierunku technicznym spółki od jej powołania.
Czym właściwie są interaction models?
Wedle opisu Thinking Machines, interaction models mają pozwolić ludziom „współpracować z AI tak, jak naturalnie współpracujemy z innymi ludźmi”. Brzmi jak slogan z pitch decku, ale kryje się za tym coś konkretniejszego — odejście od modelu „zapytaj, dostań odpowiedź” w stronę ciągłego, iteracyjnego dialogu, gdzie AI rozumie kontekst, historię i intencję, nie tylko treść bieżącego promptu.
To nie jest nowy pomysł. Anthropic od dawna eksperymentuje z długoterminową pamięcią w Claude, a OpenAI wrzuciło do ChatGPT zarządzanie pamięcią użytkownika już ponad rok temu. Murati najwyraźniej uważa, że nikt jeszcze tego tematu nie zamknął — i ma rację przynajmniej w jednym: żadna z obecnych implementacji nie działa tak płynnie, żeby można było o niej powiedzieć „jak z człowiekiem”.
Thinking Machines ma za sobą poważne pieniądze
Firma zebrała 2 miliardy dolarów w rundzie seed na początku 2025 roku przy wycenie 12 miliardów dolarów — co czyni ją jednym z najdroższych startupów AI zanim jeszcze odpalił jakikolwiek produkt. Murati przyciągnęła do spółki byłych pracowników OpenAI, a sama przez lata nadzorowała tam prace nad GPT-4, DALL-E i Sora.
Ten kapitał daje Thinking Machines luksus, którego nie mają mniejsi gracze: mogą przez rok lub dwa budować infrastrukturę badawczą zamiast ścigać się z wydaniem czegokolwiek na rynek.
Czy to oznacza wojnę z OpenAI?
Bezpośrednia konfrontacja z byłym pracodawcą byłaby spektakularna, ale mało prawdopodobna w krótkim terminie. Thinking Machines nie ogłosiło jeszcze żadnego modelu, żadnego API, żadnego produktu konsumenckiego. Na tym etapie to bardziej deklaracja filozofii niż oferta rynkowa.
Murati wyraźnie celuje w lukę koncepcyjną — AI jako partner do pracy, nie narzędzie do generowania outputu. Brzmi znajomo? Bo to dokładnie to, co Microsoft próbuje robić z Copilotem w pakiecie Office, tyle że tam wyszło niezgrabnie i drogo.
Różnica może leżeć w podejściu od zera. Firmy takie jak OpenAI czy Google budują interaction layer na wierzchu modeli, które pierwotnie projektowano do czegoś innego. Thinking Machines może projektować model i warstwę interakcji razem od początku — przynajmniej taki jest zamysł.
Co wiemy, a czego jeszcze nie
Firma nie podała:
- daty żadnej premiery
- szczegółów architektonicznych
- informacji o benchmarkach
- planu udostępnienia — czy API, produkt konsumencki, enterprise
Wiemy za to, że Thinking Machines aktywnie rekrutuje inżynierów ML i badaczy skupionych na human-computer interaction. Ogłoszenia o pracę sugerują nacisk na reinforcement learning z feedbackiem od ludzi — RLHF w nowej odsłonie.
Murati opuściła OpenAI w październiku 2024 roku, niecały rok po słynnym weekendzie, kiedy Sam Altman został tymczasowo zwolniony z zarządu. Ona sama była wtedy przez krótki moment wymieniana jako potencjalna tymczasowa CEO. Założenie własnej firmy badawczej o wartości 12 miliardów dolarów to jednak inne zamknięcie tamtego rozdziału.
Najbliższe miesiące pokażą, czy interaction models to nowa kategoria produktowa czy bardziej chwytliwy rebrand tego, co branża już próbuje robić od kilku lat.