Sutskever zeznaje: wyrzuciłem Altmana, żeby ocalić OpenAI
- Ilya Sutskever zeznał w poniedziałek w sprawie Musk vs.
- Altman, broniąc swojej decyzji o odwołaniu Sama Altmana z OpenAI w 2023 roku.
- Były główny naukowiec firmy twierdzi, że działał w interesie organizacji, a nie przeciwko niej.
Ilya Sutskever stanął w poniedziałek przed sądem jako świadek w procesie Musk vs. Altman i powiedział wprost: odwołałem Sama Altmana, bo chciałem chronić OpenAI, nie niszczyć. To pierwsze tak bezpośrednie publiczne wyjaśnienie jego roli w jednym z najbardziej dramatycznych przewrotów w historii branży AI.
Noc noży w listopadzie 2023
W listopadzie 2023 roku zarząd OpenAI — z Sutskeverem włącznie — zagłosował za natychmiastowym usunięciem Altmana ze stanowiska CEO. Oficjalnym powodem był brak transparentności wobec rady nadzorczej. Altman wrócił na fotel po pięciu dniach, gdy większość pracowników OpenAI zagroziła odejściem. Sutskever ostatecznie przeprosił za udział w tym zamachu stanu — ale teraz, zeznając pod przysięgą, stoi przy swojej ocenie sytuacji.
Przewrót kosztował go pozycję. W maju 2024 roku Sutskever opuścił OpenAI po prawie dekadzie w firmie i odpalił Safe Superintelligence razem z Danielem Grossem i Eranem Bichowskim. SSI zbiera kasę bez produktu i bez presji na przychody — czyste zakłady na AGI.
Dlaczego Musk pozwał Altmana?
Elon Musk złożył pozew przeciwko Samowi Altmanowi i OpenAI, twierdząc, że firma zdradziła swoją pierwotną misję non-profit na rzecz komercyjnych interesów Microsoftu. Musk był współzałożycielem OpenAI w 2015 roku, odszedł z zarządu w 2018 roku. Teraz prowadzi własną firmę AI — xAI z modelem Grok — i ma oczywisty interes w osłabieniu konkurenta.
Sutskever pojawił się w tym procesie jako świadek mimo że od miesięcy nie ma już nic wspólnego z OpenAI. Jego zeznania mogą rzucić światło na to, jak wyglądało faktyczne zarządzanie firmą w newralgicznym momencie.
Czy Sutskever bronił Altmana, czy siebie?
Tu robi się interesująco. Sutskever zeznał na korzyść OpenAI jako instytucji — co de facto oznacza obronę obecnego kierownictwa z Altmanem na czele. Facet, który głosował za wyrzuceniem CEO, teraz staje w obronie firmy, którą tamten CEO odbudował.
Można to czytać dwojako. Albo Sutskever naprawdę uważa, że OpenAI działa dziś zgodnie z misją i Musk mija się z prawdą. Albo kalkuluje, że obrona firmy to jedyny sposób, żeby nie wyjść z tego procesu jako główny czarny charakter.
Warto pamiętać, że Sutskever przez lata był twarzą badań nad bezpieczeństwem AI w OpenAI. Jego departure zbiegło się z odejściem całego działu safety — w tym Jana Leike, który napisał do wszystkich pracowników list z krytyką priorytetów firmy.
OpenAI jako firma prawa handlowego — oto co tak naprawdę jest stawką
Proces Muska dotyczy pozornie przeszłości, ale w tle toczy się spór o przyszłość OpenAI jako struktury korporacyjnej. Firma przechodzi właśnie transformację z modelu non-profit na for-profit — runda warta 157 miliardów dolarów wyceny zamknęła się w październiku 2024 roku. Musk twierdzi, że to zdrada założycielskich zasad. Altman twierdzi, że bez kapitału nie ma możliwości ścigania się z Google i Anthropic.
Sutskever zakładając SSI jako czystą firmę badawczą bez presji komercyjnej wybrał trzecią drogę. Ironicznie — jego model finansowania wygląda bardziej jak oryginalne OpenAI niż to, czym OpenAI jest dzisiaj.
Kiedy dokładnie zaplanowano jego zeznanie i czy pojawią się kolejni świadkowie z byłego kierownictwa — tego sąd jeszcze nie ogłosił.