Data Formulator 0.7 analizuje dane firmowe bez pisania kodu
- Microsoft Research opublikował Data Formulator 0.7, narzędzie do analizy danych enterprise obsługiwane przez modele językowe bez pisania kodu.
- Nowa wersja wprowadza wsparcie dla danych korporacyjnych i agentyczne podejście do eksploracji zbiorów danych.
- Narzędzie dostępne jest jako projekt open source na GitHubie Microsoftu.
Microsoft odpalił Data Formulator 0.7 dla analityków danych
Microsoft Research wypuścił Data Formulator 0.7 - narzędzie zasilane przez modele językowe, które pozwala analizować dane enterprise bez pisania ani jednej linii kodu. Użytkownik wpisuje pytanie po angielsku, a system sam generuje transformacje danych i wizualizacje.
Najważniejsza zmiana w wersji 0.7 to rozszerzone wsparcie dla danych korporacyjnych - narzędzie radzi sobie teraz z typowymi formatami enterprise, w tym połączeniami z bazami danych używanymi w dużych organizacjach. Poprzednie wersje skupiały się głównie na plikach CSV i prostych arkuszach kalkulacyjnych.
Jak to działa pod maską?
Data Formulator działa na zasadzie agentycznej pętli: model językowy interpretuje pytanie użytkownika, planuje kolejne kroki analizy, wykonuje transformacje danych w Pythonie, a potem sprawdza czy wynik odpowiada intencji zapytania. Jeśli nie - iteruje. Cały ten proces dzieje się bez udziału człowieka między krokami.
Narzędzie integruje się z popularnymi modelami - działa zarówno z GPT-4o od OpenAI, jak i z modelami dostępnymi przez Azure OpenAI Service. Dla firm trzymających dane w zamkniętej infrastrukturze to istotna opcja, bo dane nie muszą opuszczać środowiska korporacyjnego.
Wizualizacje generowane przez system bazują na Vega-Lite - standardzie pozwalającym opisywać wykresy deklaratywnie. Użytkownik widzi gotowy wykres, ale pod spodem leży pełny, edytowalny spec, który można modyfikować ręcznie jeśli automatyczny wynik nie trafia w punkt.
Czy analityk danych powinien zacząć szukać pracy?
Microsoft pozycjonuje Data Formulator jako narzędzie wspomagające analityków, nie zastępujące ich - ale ta deklaracja brzmi jak każda inna deklaracja o wspomaganiu, którą słyszeliśmy przez ostatnie dwa lata. W praktyce narzędzie wykonuje zadania, które wcześniej wymagały znajomości Pandas, SQL i bibliotek do wizualizacji jednocześnie.
Testy pokazują, że system radzi sobie z wieloetapowymi analizami - potrafi połączyć dane z kilku tabel, obliczyć agregacje i narysować wykres w jednym zapytaniu. Tam gdzie wcześniej analityk pisał 40 linii kodu, teraz wpisuje dwa zdania.
Granicą pozostają analizy wymagające głębokiej znajomości domeny. Data Formulator nie wie, że w Twojej firmie kolumna rev_adj oznacza przychód po korekcie kursowej - dopóki mu tego nie powiesz.
Open source z microsoftowym gwiazdką
Kod źródłowy projektu siedzi na GitHubie pod licencją MIT, co oznacza swobodne użytkowanie i modyfikacje. Microsoft Research regularnie wypuszcza takie projekty - część z nich trafia potem do produktów komercyjnych Microsoftu jak Power BI czy Copilot for Microsoft 365, część zostaje niszowym narzędziem badawczym.
Data Formulator ma już za sobą kilka iteracji od pierwszego publicznego wydania w 2024 roku. Wersja 0.4 dodała obsługę wieloetapowych analiz, 0.6 przyspieszyła pętlę agentyczną. Wersja 0.7 to wyraźne przesunięcie w stronę zastosowań enterprise zamiast eksperymentowania w notebookach Jupytera.
Repo na GitHubie zebrało ponad 7 tysięcy gwiazdek - jak na projekt badawczy Microsoftu to niezły wynik, choć daleko mu do Autogena czy Semantic Kernel, które Microsoft też wypuścił jako open source.
Co dostaje użytkownik po instalacji?
Data Formulator instaluje się lokalnie przez pip i startuje jako aplikacja webowa działająca na localhost. Wymaga klucza API do modelu językowego - nie ma własnego modelu wbudowanego. Interfejs to przeglądarkowy chat z widokiem danych i podglądem wizualizacji obok siebie.
Microsoft nie podał daty, kiedy - ani czy w ogóle - funkcje z Data Formulator 0.7 trafią do Power BI lub innych produktów z serii Microsoft Fabric.