Trump wstrzymał kontrole bezpieczeństwa AI przed premierą modeli
- Prezydent Trump wstrzymał podpisanie rozporządzenia wykonawczego, które nakładało na firmy AI obowiązek rządowych przeglądów bezpieczeństwa przed wypuszczeniem modeli.
- Powodem opóźnienia jest niezadowolenie Trumpa z brzmienia dokumentu, a nie sprzeciw wobec samej idei regulacji.
- Rozporządzenie mogło objąć wszystkich głównych graczy rynku, od OpenAI po Anthropic i Google.
Trump nie chce przeszkadzać AI — na razie
Trump odłożył podpisanie rozporządzenia wykonawczego, które zmusiłoby firmy AI do przechodzenia rządowych przeglądów bezpieczeństwa przed każdym publicznym wypuszczeniem modelu. Administracja podała jeden powód: prezydent nie jest zadowolony z języka dokumentu.
Sam Trump skomentował decyzję krótko: „Nie chcę im w tym przeszkadzać.” Zdanie powiedziane o branży AI, która w ostatnich miesiącach stała się areną wyścigu między Stanami a Chinami. To nie ideologiczny zwrot — to improwizacja w stylu, który obserwujemy od pierwszego dnia jego drugiej kadencji.
Co właściwie blokowało to rozporządzenie?
Dokument w swojej pierwotnej formie wymagał, żeby każdy duży model AI — zanim trafi do użytkowników — przeszedł przez rządowy proces weryfikacji pod kątem zagrożeń bezpieczeństwa. Brzmi rozsądnie, dopóki nie policzysz, ile modeli OpenAI, Google DeepMind, Anthropic czy Meta odpalają w ciągu roku.
Dla firm to oznaczało jedno: spowolnienie cyklu wydawniczego. GPT-5, Claude 4, Gemini Ultra — każda premiera czekałaby w kolejce na zielone światło od urzędników, którzy niekoniecznie rozumieją różnicę między fine-tuningiem a pretrainingiem. Branża dyskretnie lobbowała przeciwko takiemu podejściu od miesięcy.
Trump publicznie przyznał, że zależy mu na tym, żeby Stany nie traciły tempa wobec Chin. To retoryka, którą słyszymy regularnie — ale tym razem przekłada się na konkretną decyzję regulacyjną.
Bezpieczeństwo AI odkładane na później
Opóźnienie rozporządzenia nie oznacza, że temat znika ze stołu. Biały Dom sygnalizuje, że dokument wróci — po poprawkach. Pytanie, jak bardzo „poprawiony” dokument będzie przypominał oryginał.
Amerykańska agencja NIST od 2023 roku prowadzi AI Safety Institute, który miał być głównym ciałem wykonującym takie przeglądy. Poprzednia administracja Bidena próbowała nadać temu instytutowi realne uprawnienia przez rozporządzenie z października 2023. Trump częściowo cofnął tamte regulacje na początku swojej kadencji.
Teraz historia zatacza kolejne koło: rozporządzenie, które miało zastąpić bidenowskie podejście nowym, też trafia do szuflady — przynajmniej tymczasowo.
Czy firmy AI odetchnęły z ulgą?
Formalnie nikt z branży nie komentuje. Nieoficjalnie — tak. Sam Elon Musk, który ma własnego konia w tym wyścigu w postaci xAI i modelu Grok, od miesięcy naciska na administrację, żeby nie dokładała regulacyjnych hamulców do sektora, który jego zdaniem powinien jechać pełną parą.
Sam Altman z OpenAI prezentował w Kongresie bardziej wyważone stanowisko — mówił o potrzebie pewnych standardów bezpieczeństwa, ale stawiał warunek: regulacje nie mogą działać jak piasek w trybach.
Anthropic, firma założona przez byłych pracowników OpenAI z mocnym naciskiem na bezpieczeństwo AI, jest w najtrudniejszej pozycji. Ich model biznesowy opiera się częściowo na narracji o „odpowiedzialnym AI” — brak zewnętrznych wymogów bezpieczeństwa sprawia, że ta narracja staje się wyłącznie marketingiem bez zewnętrznego potwierdzenia.
Co dalej z rozporządzeniem?
Administracja nie podała daty, kiedy poprawiony dokument trafi z powrotem na biurko Trumpa. Kongres pracuje równolegle nad kilkoma projektami dotyczącymi AI — część senatorów z obu partii chciałaby uchwalić coś na poziomie ustawowym, nie tylko rozporządzeniem wykonawczym, które następny prezydent może cofnąć jednym podpisem.
W Europie AI Act wszedł w życie i firmy już dostosowują produkty do jego wymogów. Największe modele — te z ponad miliard parametrów — podlegają tam obowiązkowym ocenom ryzyka. Amerykański rynek pozostaje bez porównywalnego mechanizmu, a najbliższa szansa na jego wprowadzenie właśnie wylądowała w szufladzie z dopiskiem „do poprawki”.